Cześć! Prawda jest taka, że wielu kierowców nie zwraca większej uwagi na olej w skrzyni biegów. Najczęściej słyszę: “przecież producent mówi, że jest zalany dożywotnio”. Niestety takie podejście to prosty sposób na szybsze zużycie skrzyni, a wymiana czy remont to wydatek liczony w tysiącach złotych. Dlatego dzisiaj opowiem Ci, jakie są rodzaje olejów do skrzyń biegów, do jakich typów się je stosuje, co mówi producent i czego absolutnie nie warto robić, jeśli chcesz, żeby Twoje auto jeździło bezproblemowo.
Olej do skrzyni biegów – dlaczego jest taki ważny?
Olej w skrzyni biegów nie tylko smaruje tryby i łożyska. On też chłodzi, redukuje tarcie, usuwa zanieczyszczenia i chroni elementy przed korozją. W automatach ma jeszcze trudniejsze zadanie, bo odpowiada za pracę sprzęgieł, konwertera momentu obrotowego czy mechatroniki. Jeśli olej straci swoje właściwości, skrzynia zacznie się przegrzewać, szarpać i szybciej się zużyje.
Producenci często piszą w instrukcjach lifetime fill, czyli olej zalany na cały okres eksploatacji. Ale prawda jest taka, że ten lifetime odnosi się do okresu gwarancji pojazdu, a nie do rzeczywistego okresu eksploatacji skrzyni biegów. W praktyce lepiej wymieniać olej co 30–60 tysięcy w automatach i w manualach, bo dzięki temu skrzynia odwdzięczy się bezawaryjną pracą.
Olej do skrzyni manualnej
Manualna skrzynia biegów to najprostsza konstrukcja i wymaga oleju oznaczanego zwykle jako MTF. Najczęściej stosuje się specyfikacje API GL-4 lub GL-5. Różnią się one ilością dodatków przeciwzużyciowych. GL-4 to standard w większości osobówek, natomiast GL-5 stosuje się w skrzyniach mocniej obciążonych i w mostach napędowych.
Najczęstszy błąd to wlanie GL-5 w miejsce GL-4. Olej z większą ilością dodatków siarkofosforowych może uszkodzić synchronizatory z brązu lub mosiądzu. Dlatego zawsze trzeba sprawdzić, co dokładnie zaleca producent. Nawet jeśli dwa oleje mają tę samą lepkość, np. 75W-90, to nie znaczy, że można je stosować zamiennie.
Olej ATF do automatycznej skrzyni biegów
W automatach sprawa wygląda jeszcze poważniej. Tutaj stosuje się olej ATF, który nie tylko smaruje, ale też odpowiada za odpowiednie tarcie w sprzęgłach wielopłytkowych. Zbyt śliski olej spowoduje poślizgi, a zbyt lepki sprawi, że skrzynia zacznie szarpać.
Na rynku jest mnóstwo norm ATF, a każdy producent ma swoją. Przykłady to Dexron od GM, Mercon od Forda czy ATF+4 od Chryslera. Do tego dochodzą normy specyficzne dla BMW, Mercedesa czy VW. W praktyce oznacza to, że nie ma jednego uniwersalnego ATF. Można wlać tylko taki, który spełnia dokładnie tę normę, jaką przewidział producent. Aczkolwiek są producenci skrzyni biegów, które są montowane w wielu różnych markach samochodów produkowanych w dzisiejszych czasach. Najczęściej taką montowana skrzynią biegów jest skrzynia ZF 8. Samochody posiadające taką skrzynie to np. Jeep, Dodge, Audi, Bmw, Alfa Romeo Ivec, Chrysler, spektrum pojazdów jest bardzo obszerne co w przypadku warsztatów zajmujących się naprawą skrzyń automatycznych nie co ułatwia obsługę.
Olej do skrzyń DSG i DCT
Dwusprzęgłowe skrzynie DSG, DCT czy Powershift to konstrukcje, które łączą cechy manuala i automatu. Mamy tam dwa sprzęgła i mechatronikę sterującą. Zależnie od wersji sprzęgła są suche albo mokre.
W przypadku suchych sprzęgieł olej smaruje głównie mechanizmy zmiany biegów i przekładnie. W mokrych olej musi radzić sobie dodatkowo z chłodzeniem i tarciem sprzęgieł. Dlatego producenci przewidują specjalne płyny DCTF, których nie można zastąpić zwykłym ATF. Zastosowanie złego oleju kończy się najczęściej szarpaniem i przyspieszonym zużyciem sprzęgieł, a to oznacza kosztowną naprawę.
Olej do skrzyń CVT
Skrzynie bezstopniowe CVT to osobny świat. Tutaj zamiast klasycznych kół zębatych mamy pas albo łańcuch poruszający się po stożkowych kołach. Olej CVT musi więc zapewniać odpowiednie tarcie i jednocześnie chronić te elementy przed nadmiernym zużyciem. Wlana nieodpowiednia mieszanka od razu odbije się na pracy skrzyni – auto zacznie głośno wyć, pojawią się szarpnięcia, a w skrajnym przypadku CVT się rozsypie.
Czy można mieszać oleje do skrzyń biegów?
To częste pytanie klientów w warsztacie. Odpowiedź brzmi: lepiej nie. Nawet jeśli dwa oleje mają ten sam kolor czy lepkość, to mogą się różnić dodatkami. Zmieszanie ich spowoduje, że olej straci swoje właściwości i skrzynia szybko to pokaże. Jeśli trzeba dolać oleju awaryjnie, to najlepiej tylko taki, który spełnia normę producenta.
Co zaleca producent i dlaczego trzeba się tego trzymać?
Każdy producent samochodów opracowuje własne normy olejów, bo skrzynie mają inne konstrukcje i wymagania. To, co działa w BMW, niekoniecznie sprawdzi się w Fordzie czy Oplu. Na przykład olej ATF od Mercedesa różni się od Dexrona od GM, choć na pierwszy rzut oka wyglądają podobnie.
W praktyce najlepszym źródłem informacji jest książka serwisowa lub dokumentacja techniczna. Warto też pamiętać, że producenci aut często zlecają produkcję olejów znanym markom, jak Shell, Castrol czy Mobil, ale pod własnymi oznaczeniami. Dlatego zamienniki są możliwe, ale muszą mieć potwierdzone normy.
Czego nie robić z olejem w skrzyni biegów?
Po pierwsze, nie wierz w historie, że olej w skrzyni się nie starzeje. Każdy olej traci swoje właściwości z czasem i przebiegiem. Po drugie, nie dolewaj przypadkowego oleju tylko dlatego, że ktoś w sklepie powiedział, że będzie pasować. Po trzecie, nie odkładaj wymiany w nieskończoność, bo później skrzynia może zacząć szarpać, a wymiana oleju już nie pomoże - wtedy zostaje tylko remont.
Podsumowanie
Nie ma jednego najlepszego oleju do wszystkich skrzyń biegów. Do manuala pasuje MTF zgodny ze specyfikacją producenta, do automatu odpowiedni ATF, do DSG i DCT specjalne płyny, a do CVT wyłącznie olej stworzony pod tę konstrukcję. Najważniejsze to zawsze trzymać się zaleceń producenta i wymieniać olej regularnie, nawet jeśli w książce serwisowej pisze, że olej jest dożywotni.
Jeśli chcesz, żeby Twoja skrzynia biegów działała bezawaryjnie i gładko zmieniała biegi, nie kombinuj z olejami i nie oszczędzaj na serwisie. Olej to stosunkowo niewielki koszt w porównaniu do remontu skrzyni, który może zrujnować domowy budżet.

Jakub Czyszczoń






